Bartek Muracki — blog o fotografii koncertowej, muzyce i górach
Cześć,
jestem Bartek.
Od kilkunastu lat zajmuję się fotografią koncertową, chodzę w góry i piszę o fotografowaniu, muzyce, książkach i ludziach. Ten blog to osobisty "small web", gdzie czyta i ogląda się wolniej.
Leica Q2 po dwóch latach: aparat, który inspiruje
Photobook "10 lat Karrot" – książka z moimi fotografiami koncertowymi i nie tylko
Parę słów o wygrywaniu i o przegrywaniu
Reggae Faces: Sly Dunbar – perkusista legenda
Podsumowanie roku 2025: fotografia, muzyka i podróże
Portrety Reggae Faces - Ijahman Levi
Foto/co/dziennik - dlaczego prowadzę fotograficzny notatnik
Historia jednego zdjęcia - Johnny Osbourne w cyklu Reggae Faces
Co mi robią social-media?
Zdjęcie z ulicy: Jolanta i Basia
Zakopane. Ferie. Notatka z pamięci
Podsumowanie roku: 2024
Historia jednego zdjęcia - Pablopavo
Notes warszawski: resztki po CDQ/Pogłosie
Ostróda Reggae Festival 2024 - osobista relacja
Notes warszawski: przystanki i mosty
Notes warszawski: o drzewie - pożegnanie
Wiosna na Szczelińcu
Robbie Shakespeare - wspomnienie o jamajskiej legendzie basu
Pieniny i Trzy Korony jesienią
Ciemniak - tatrzańska świątynia dumania
Dolomity: Tofana di Rozes za VI-
Koniec sierpnia w Tatrach - notatka z pamięci
Półtora roku w Zakopanem - osobiste wspomnienie
Jak się robi swoje pierwsze wspinaczkowe 7a
Jamajskie danie narodowe: ackee & saltfish
Z wizytą w legendarnym Studio Randy's w Kingston na Jamajce
Portrety Reggae Faces - Ken Boothe
Teneryfa - mała wyspa, wielkie piękno
Renesans polskiego winylu - z wizytą w pierwszej od 25. lat tłoczni płyt
Od kilkunastu lat zajmuję się fotografią koncertową, chodzę w góry i piszę o fotografowaniu, muzyce, książkach i ludziach. Ten blog to osobisty "small web", gdzie czyta i ogląda się wolniej.
Raz na kilka tygodni wysyłam newsletter, w którym piszę o nowych tekstach i zdjęciach.